Nasz zespół wędkarzy

Vladimír Krpeš

Witam wszystkich fanów marki Flajzar. Jestem wędkarzem z krwi i kości i łowię ryby od 7 roku życia. Zajmuję się głównie łowieniem karpi i bardzo lubię muchówkę. Od 2008 roku jestem członkiem zespołu JETFISH. Moim domem jest rzeka Łaba.  Około 2010 roku zacząłem używać sygnalizatorów Flajzar Fishtron i pozostałem im wierny do dziś. Służą mi one ku pełnej satysfakcji i głęboko wierzę, że tak będzie nadal. Chętnie podzielę się z Wami doświadczeniami z ich użytkowania oraz moimi połowami.

Michael Dvořák

Cześć,
Z wędkarstwem mam do czynienia od szóstego roku życia, kiedy to zaczęło się tak jak u każdego, od pływania w klubie wędkarskim, a potem od feederu, w którym przez kilka lat brałem udział w zawodach. Z czasem doszedłem do łowienia na przynętę i karpia i przy tym pozostałem. Pochodzę z Vysočiny, z Třebíče, w okolicach której odbywają się moje wyprawy karpiowe, ale nie mam problemu z wyruszeniem na karpie na drugi koniec kraju. 

Nie należę do karpiarzy, którzy polują na karpie powyżej 20 kg. Cieszę się z każdej ryby i każdego brania. Karp o długości 70 cm jest dla mnie już sukcesem. Preferuję mniejsze wody do łowienia. Mój największy karp z wody związkowej ważył 19,5 kg. Możecie mnie również znać z Instagrama pod nazwą michael_dvorak_fisherman.

Daniel Knotek

Cześć,
nazywam się Daniel Knotek. Mieszkam w Valašské Klobouky, niedaleko granicy ze Słowacją. Wędkarstwem zainteresowałem się już jako mały chłopiec, kiedy razem z dziadkiem jeździliśmy nad lokalne małe stawy i stopniowo coraz bardziej wciągało mnie łowienie karpi. Dzisiaj łowię ryby już od ponad 11 lat, a karpiarstwem zajmuję się od ponad 6 lat i chcę się wciąż doskonalić. Można mnie spotkać zarówno pod marką Carp Only, jak i Flajzar i bardzo się cieszę, że mogę być częścią tych wspaniałych firm. 

Markéta Hruštičková

Cześć,
nazywam się Markéta, ale wszyscy mówią mi Makky. Pochodzę z małego miasteczka Bělá pod Bezdězem, które znajduje się niedaleko Mladé Boleslavi. Wędkarstwem zajmuję się od dzieciństwa. Od ośmiu lat łowię karpie i bardzo to polubiłam. Najczęściej odwiedzam stojące wody w okolicy mojego miejsca zamieszkania. Możecie mnie również znać z mojego Instagrama @makky_fishing. Mój dotychczasowy rekord to karp o wadze 24 kg. Złapałam go w marcu 2024 roku. Moim kolejnym celem jest karp o wadze ponad 24 kg. Jestem zaszczycona, że mogę być częścią zespołu FLAJZAR.

Jan Tůma

Witam kolegów wędkarzy, moje początki wędkarstwa miały miejsce na stawie w pobliżu mojego miejsca zamieszkania, gdzie łowiłem małe płocie na leszczynową wędkę z kawałkiem żyłki i spławikiem. Kiedy już miałem licencję wędkarską, jeździłem z tatą do pobliskiej zapory, gdzie łowiliśmy na karmnik i łapaliśmy małe karpie. Przełom nastąpił, kiedy zaczęliśmy jeździć z moim wujkiem, który już wtedy łowił na boilie na zaporze Slapská. Od tego czasu wiedziałem, w jakim kierunku potoczy się moje życie wędkarskie. Łowieniem karpi na boilie zajmuję się już od 12 lat. Odwiedziłem wiele akwenów w Czechach, ale najbardziej do serca przyrosły mi zapory kaskady Vltavské, które na kilka lat stały się moim drugim domem.

Milan Musil

Witam wszystkich wędkarzy, wędkarki i wędkarzy-dzieciaki, fanów marki Flajzar Fishtron. Od ponad 4 lat jestem przedstawicielem handlowym firmy Flajzar s.r.o. na Czechy i Słowację. Możemy się spotykać zarówno na targach, jak i na filmach z produktami naszej marki. Do wędkarstwa wprowadził mnie mój tata, gdy byłem małym chłopcem w wieku siedmiu lat. Zaczynałem na małych rzekach w regionie Vysočina, łowiąc płoci i sporadycznie karpie. W wieku 16 lat zrobiłem sobie przerwę i wróciłem do wędkarstwa w wieku 24 lat. W tym czasie zacząłem łowić karpie tak, jak znamy to dzisiaj. Najchętniej odwiedzam moją ulubioną zaporę i tam cieszę się wędkarstwem. Dzisiaj uczę wędkarstwa również moich dwóch synów, więc ponownie wróciłem do spławików, federów, a zgodnie z życzeniem moich synów dodaliśmy również muchy i sumy. Podstawą dla mnie jest przestrzeganie zasad, dobre zachowanie, a także porządek nad wodą. Staram się tego nauczyć również chłopców. Od czasu do czasu zaglądam również do zawodowego karpiowania i mam za sobą kilka zawodów, takich jak IBCC na Węgrzech. Nie jestem łowcą kilogramów i cieszy mnie każda piękna ryba. Dzisiaj mogę powiedzieć, że moje hobby stało się moją pracą. Do zobaczenia nad wodą.

 

%s ...
%s
%image %title %code %s